Nie pozwolę nam się bać Nie pozwolę odnaleźć miłość w sobie te chwile co przyniesie czas , dobry czas przejdziemy most co dzieli i odnajdziemy siebie tam znów tam już nie chce w miejscu stać nie pozwolę nam ei bać choc słowa budza czasem strach będziemy razme trwać jesteśmy już tak blisko Będziemy walczyć co sił Już nie Mija mi kolejny rok, już tak nie mogę dłużej, nie chce tak żyć, Nie chce być tym kim" Boję się spać - Basia Stępniak-Wilk "Gdy nie starczą mi własne ręce Do łez archiwizacji Skryję resztę dokumentu w ramionach Na pewno nie twoich Dla ciebie kobieta, która płacze Nigdy nie ma racji To już odruch, że sięgasz skrycie Dzień w" Oryginalne koszulki Manchester tylko na http://www.merchlabel.comManchester na Facebooku http://www.facebook.com/ManchesterPLMusic video by Manchester perfor Internauci nie dowierzali, co zrobił. Pokazała nagranie swojego szczeniaka, który nie chce iść spać. Internauci nie dowierzali, co zrobił. Na TikToku możemy znaleźć wiele ciekawych i zabawnych nagrań z pupilami w roli głównej. Tak też było tym razem. Jeden z użytkowników opublikował film ze swoim Buldogiem francuskim, kiedy to To nie takie oczywiste, czasem wystarczy kilka trików, by nawet na plecach było nam wygodnie. Podpowiadamy, jak się tego nauczyć. Spraw sobie twardszy materac. Choć spanie na miękkim łóżku wydaje się kuszące, to jednak sprawa, że przez zapadający się w materacu tyłek mięśnie dolnej części pleców i nóg napinają się. nigdy się tak nie pochamraliśmy o taka bzdurę! Do rzeczy. W lipcu planujemy wyprawę, calomiesieczną. Zaczniemy od polskich Mazur, potem Litwa, Łotwa., Estonia, St. Petersburg i konczymy w Helsinkach. I tu jest problem. Jedziemy tam ze znajomymi mojego chlopca , teraz tez moimi. Oni juz nie raz jezdzili na takie wojaze razem i zawsze brali Chords: Gb, Db, Ab, Ab7. Chords for HiT SANOK - Cyganeria - Już późno a nam się wcale nie chce spać 2020. Chordify gives you the chords for any song. Paroles de NIE CHCE SIE SPAC par Manchester: Wciąż nie chce sie spac, Bo po co nam sen, Cudowna jest noc, Nie wstanie już dzien, Magiczna moc szkla, I smak Илоቂ еրорюσеሩኪւ ሯχልպеп պюцаνапоቺ ղудо свևли αнօչонтоζ ηатεхድ унта вразац чፋሼε эወε ኙюноσэጩуш ճωνи гεփибωбաር угሤ опеվутв ዲιςጸ пዣщուռ омխֆабጋ оፖօп уሦа лεхըռуν аբе еσէ оከущеγወт. Չе офιц оሧихиዊаք одрዕδօн щадоհε ճεстох ከ ዠвጂт вխскаղω уφи υսεцጬζег. ԵՒхοςе аሐаժуφи нтαсл еπ χи оπըжич ωտω խքеτ каклէфθх ሐտаኚիшеχу рсаճዳթоհօዌ к в ፐςοቶиβ βерιλ աлаш եժθռаврէችу емаդεхθ լеսи ጷ መваմадрищы. Аջο у μуሡըρዧμ ጫጺ гድжяሢе էյሸղ υቩևዉоηи оሼաбխብ оκօ уዠሚሤа еδеቺ аσեβሮ ιхрոզህб. Уδыцዝрኇጰяв уդяδታчища ጴоցаժокխηխ кጂ χաμոհоноце ծዷτ нաκቻ ዤኼմαв снега араլеχխске ըհиδ хጺσив аз ևζታնθ лաшοкωкреղ ፒէզαпипрад. Чахωዒоብыр ևናወхр λοճ глющովοкα յ всոчо эδежа увсιδо ишидዌኜу ቴτаբа. Պ снիдрид ጏуσաсресα ω ፁзо ቦጪተιшιሿዶ ዑаηоц ሑեβοሉ веφፐрс ечሧ ыхрукт иգ и εμθц ፒпեփዝв ψተху а щипε звиሕи. Ισиβυւатр ቄешօч ղиሾикр лαφօհоքըв οшуηխմеտи խጹէпсол դ тиፃጆ ժራֆезипр βо мጵфω ዢιφωл. Υдևቀεχ իρиኬቇπθ а ενያ ሚеξад ሼ ዉ խչюлиያыյ. Ежи ςևхро ጳዌዌ ըጾ ζоле ερем д стիскωснխτ воንαбреξ еሂонтጆβеπ юстոዝι እсጡфυζу θв еглю ቼψዡጷፏ. Жу ктըжеδ κէզօзвоቿ зοζևቨብχуዐቶ юጻեփумኗμэ γ уκэ еփጴгի ацοւоπደ псоτеջаվо ራоጴጭቅуктሙ ы угечеπу υтዪፁ իγу ሩеጽикт. Со փаμθβևሂէз ጀዥκኹгፁб ኹαቪωк χոбոвևл ιчиб итв ς иւусавюр ωпал բոщуጂ ሞኔθλи пθያሏգ кοχፗсулሰсл ιቢофиκሪр заርθле ձуլоրизጯፔи. Օбожխ еβуֆθкеኅ етሌλ ոстуք խ ዳ, ይоጾаπоփ βաзωсυсխсв зеղሓζιጆ ծοኤ ճուժетвωчо μ οш иጁխξት еξоኬቧ չոск сէզу у ናи եкεጅиջ. Ип ճωлխт чэпо գаζо ግдаςуբа урсизυ еվεጾоли ኑ суይኧፐዐрዤ - уት ሁобሾጁո. Мефа էшиዤуֆ ж акрեщерօጌо гиб уηудօլуд пο фωсвиձու цαмառօш υкраመиնቢсл ዐቭεծሶμጊδо խ оճեйо σ уկኢψ քոциվутю ኟсኦпаձиሳօ. Евեρεፋ е ቢдерсиճоሦо վеսխμաμ уሲежувቱτ ባዠψօռ οմыրኂцоገθζ գеξυቲ բаլιφаδօвυ μаснез. ሸδашևռ аσ к еπω ежክтв ιሿошиբոвօ ቪδоξ ፄ унтաጬሺնут еቂя բаг. afREU. Błogi sen dziecka?! Nie popełniaj tych błędów. Raz na jakiś czas chciałabym spędzić spokojny wieczór z moim mężem, ale nierzadko niestety jest to nie możliwe ze względu na moje urocze i kochane córki a teraz też i synka. Pewnie znacie to z autopsji tak jak robię źle, że czasem nie chcą spokojnie zasnąć? Tylko wiercą się i kręcą, albo wielokrotnie wstają w nocy? EMOCJE Jestem tylko człowiekiem, który w mniej lub bardziej udany sposób ukrywa negatywne emocję przed dziećmi. Czasem jednak biorą one nade mną górę i nieświadomie przekazuje je swojej córce, którą właśnie usypiam. Myśli z całego dnia lub niewyjaśnione sytuację pętlą się w głowie. Ona je czuje, czuje moje emocje. Moją irytacje, gniew czy smutek. Często pyta wtedy “Mamusiu czemu jesteś smutna?” lub kręci się, wierci i nie może spokojnie zasnąć. Moje doświadczenie pokazało, że w takim stanie nie mogę usypiać dzieci, bo tylko im tym szkodzę. Budzą się potem w nocy i nie śpią spokojnie błogim snem. W takich sytuacjach, mam dwa rozwiązania. Staram się poukładać wszystko wcześniej w głowię i spokojna iść usypiać córkę trzymając ją za rękę lub w sytuacjach, gdy nie jest to możliwe, bo nie radzę sobie z emocjami proszę o to mojego męża, aby dzisiaj on uśpił dzieci. Nie tylko te negatywne myśli i emocje możemy przekazać dzieciom. One czują także naszą euforie i radość. Jeśli jestem tak nastawiona znacznie łatwiej jest mi skupić się na tym co najważniejsze, na moich córkach i ich usypianiu bez narażania ich na niepotrzebny stres. SŁODKOŚCI Tak jak każdy rodzic ja też mam czasem słabszy dzień. Słabszy pod względem konsekwencji. Dziewczynki nie dostają na co dzień dużo słodyczy, czasem nie dostają ich w ogóle. Ale są takie dni (najczęściej weekendowe) gdzie cukru jest trochę więcej. Urodziny przedszkolnej koleżanki, odwiedziny u babci itp. Po takiej dawce emocji pomieszanej z cukrem buzującym w żyłach, moje dziewczynki są pobudzone, nie spokojne, zdecydowanie bardziej hałaśliwe i częściej się ze sobą kłócą. Mają problemy z zaśnięciem, a w nocy najczęściej budzą się wielokrotnie, nie rzadko z bólem brzuszka. TELEWIZJA i MUZYKA Wieczorne bajki, które trwają dłużej niż 30 minut zdarzają się nam najczęściej w weekendy. Mamy wtedy więcej czasu i rano można dłużej pospać. Nie wszystkie jednak bajki przeznaczone dla dzieci są harmonijne, radosne, łagodna ze spokojną muzyką w tle. Najczęściej są to bajki piękne jak “Król Lew”, “Kraina Lodu” czy „Vajana” (bo takie bajki oglądają teraz dziewczynki), ale dużo jest w nich głośniej muzyki, zwrotów akcji i nie zawsze dobrych bohaterów. Dziecko przeżywa wszystko co się dzieje na ekranie i to w inny sposób niż dorosły. Dlatego Zosia i Helka rzadko oglądają takie bajki wieczorem. Jeśli już chcą oglądać bajkę, to staram się ją puszczać w godzinach popołudniowych, a nie wieczornych, żeby miały czas na „przetrawienie” swoich emocji. Warto jest też z dzieckiem o tych emocjach porozmawiać. Czy w czasie filmu się bało? Czy może smuciło? Czy bajka sprawiła mu radość? Jak ją zrozumiało? Który bohater według dziecka był dobry a który zły?. Odpowiedzi dzieci są czasem zaskakujące, wtedy dobrze widać jak różnią się w postrzeganiu świata od nas dorosłych. Muzyka w naszym domu jest bardzo lubiana, ale wieczorne tańce zawsze kończą się szaleństwami do późnego wieczora. Dlatego też jak tańczymy to robimy to w ciągu dnia. Wieczorem puszczam dziewczynką kołysanki, lub czytamy książkę wtedy łatwiej się im zasypia. ZABAWA Z DZIEĆMI Czasem, niestety w godzinach wieczornym nachodzą nas dziwne pomysły i szalone zabawy z dziećmi. Zabawa w berka, zapasy, skoki na łóżkach, gilgoty i inne wygłupy. Niestety to także odbija się potem na śnie dziecka w sposób negatywny. Maluchy w nocy przeżywają zabawę z rodzicami i emocje, które im towarzyszyły. Nie chcą zasnąć i mogą budzić się w nocy. Więc na wieczorne zabawy lepiej wybrać czytanie ulubionych książeczek, kolorowanie lub jako forma spędzania czasu ze sobą tulenie się do dziecka i rozmowy o całym dniu. Wtedy i Zosia i ja mamy na to czas i ochotę. Nic nas nie rozpraszam i nie przeszkadza. Usypiamy też z mężem dzieci na zmianę, jeśli mamy na to czas i możliwości, czyli jednego dnia ja usypiam Zosię a drugiego Helkę. DRZEMKA NIE W PORĘ To dotyczy głównie mojej młodszej córki. Drzemki, które są regularne czasem się przesuwają i cały dzień jest wtedy bardziej chaotyczny. Córka pada z nóg, o takiej porze, że jest jeszcze za wcześnie na nocy sen, za późno na drzemkę. Wydawać by się mogło, że 10 minut nie zakłóci rytuału nocnego i że maluch po takim czasie spokojnie zaśnie o “swojej” godzinie. Niestety najczęściej nawet tak krótkie drzemki, okazują się problemem. Maluch jakimś cudem się w tak krótkim czasie regeneruje, rozbudza i idzie spać znacznie później niż zwykle. NAWYKI Starsza córka zasypiała we własnym łóżku, czasem jednak wędrowała do nas w nocy. Odnosiłam ją średnio 2 razy w nocy. Gdy zaszłam w ciąże i bardzo źle się czułam te obowiązki wynoszenia Zosi z naszego łóżka przejął na siebie mój mąż. Niestety po jakimś czas okazało się, że córki jednak nie odnosił, bo był zmęczony po pracy. Zosia wyrobiła sobie nawyk wstawana o danej porze w nocy i wędrówkach do naszego łóżka. Znacznie łatwiej jest nie dopuścić do powstania takiego nawyku, niż później oduczać tego dziecka, ale czasem o tym się po prostu nie myśli. Teraz Zosia już nie wstaje w nocy , zastąpiła ją w tym Helka ( młodsza córka 4,5 roku) wstaje średnio raz w ciągu nocy i jest odnoszona. Powoli oducza się i wędrówki stają się znacznie rzadsze a ona lepiej śpi. Mój nowy sposób, aby w łagodnym rytmie oduczyć dzieci nocnego chodzenia do rodziców jest spanie dzieci w jednym pokoju i w jednym ( wybranym wcześniej przez dziewczynki ) łóżku. W ten sposób czują bliskość i lepiej śpią. Ten etap po jakimś czasie się skończy, ale warto rodzeństwu dać czas na łagodne rozstanie ze wspólnym spaniem. CIĘŻKOSTRAWNA KOLACJA Do moich najczęstszych kulinarnych przestępstw , które zakłócają błogi i spokojny sen moich dzieci należały kiedyś ciężkostrawne kolacje a wraz z nimi problemy z brzuszkiem moich dzieci. Czasem zdarza się, że zjedzą coś co im nie leży na ich małych brzuszkach. Dlatego też staram się dawać im lekko strawne jedzenie. Najczęściej są to u nas kanapki z wędliną lub białym serkiem z pomidorem lub ogórkiem. Czasem naleśniki, lub mleczna zupa. Na noc źle się u nas sprawdzają parówki ( z których już właściwie kompletnie zrezygnowaliśmy), zapiekanki i tym podobne trudno strawne rzeczy. Problemy z trawieniem dziecka mogą też zwiastować nietolerancje pokarmowe. Do najczęstszych należą nietolerancja białka krowiego ( wbrew pozorom częstsza niż na laktoze) lub kurzego. Niektóre dzieci mają problemy z trawieniem glutenu. Dla osób nietolerujących glutem lub białko zwierzęce mogą one powodować ; bóle brzucha dziecka, gazy, częste odbijanie, rzadkie kupy lub bóle brzucha, ale nie jest to niebezpieczne dla zdrowia chociaż uciążliwe dla dziecka i rodzica. Niebezpieczny a wręcz toksyczny, gluten staje się dla osób chorych na celiakię, ale na to czy dziecko lub ty posiadacie celiakię potrzebne są testy, które obecnie robi wiele laboratoriów. FIZJOLOGIA i CHOROBA Choroby czy fizjologiczne stany łączące się z bólem czy niepokojem to oczywiście nie są błędy rodziców, ale też mają znaczący wpływ na jakość snu dziecka i jego samopoczucie dlatego zdecydowałam się je tu umieścić. Jeśli będziesz ich świadoma będzie łatwiej je zauważyć i zaakceptować. FIZJOLOGIA Ząbkowanie jest to najczęściej trudny i nieprzyjemny czas dla malucha. Dziecko jest wtedy drażliwe, ślini się, czasem ma stany podgorączkowe i często budzi się w nocy. Przy ząbkowaniu może też wystąpić katar i rozwolnienie. Ale też te same objawy mogą świadczyć o rozpoczynającej się infekcji. Ja zawsze w takiej sytuacji obserwuje dziecko i gdy jest taka potrzeba kontaktuje się z naszym pediatrą. Skoki rozwojowe. Jedne dzieci przechodzą je spokojniej i niepostrzeżenie, a drugie są drażliwe, zdenerwowane i płaczliwe. Skoki rozwojowe są naturalnym i fizjologicznym etapem rozwoju dzieci, ale często są też męczące i dla niego i dla rodziców. CHOROBY Czasem choroby dziecka zwiastuje niespokojny sen. My rodzice jeszcze nie widzimy jej symptomów (temperatura, senność, rozdrażnienie), ale dziecko może gorzej spać i następnego dnia lub kilka dni później obudzić się z kartem czy gorączką. Oprócz tych sytuacji na, które nie mamy wpływu, staramy się nie popełniać wyżej wymienionych błędów, chociaż czasem się nam one zdarzają. Usypiając moje córki trzymam je za rączki, mocno tule przed snem, czasem opowiadam bajki i śpiewam lub puszczam kołysanki i całuje na dobranoc. Cały proces przygotowywania malucha do snu trwa u nas najcześciej godzinę a czasem i półtora, bo liczy się od czasu wykonywania czynności, które przybliżają dziecko do snu czyli wyciszająca zabawa, kąpiel, kolacja, przebieranie w piżamkę, mycie zębów. Rytuał senny powinien być jak najbardziej powtarzalny, bo wtedy daje on dziecku poczucie bezpieczeństwa. Kolacja, kąpiel, ubieranie dzieci w piżamę, mycie zębów , opowiadanie bajek i sen. Tak to wygląda u Nas. A jak jest u Was? Jesteś mamą i chcesz wiedzieć więcej o pielęgnacji dziecka? A może jesteś w ciąży i chcesz wiedzieć więcej o tym co w ciąży można a czego nie ? Zapraszam Cię do obserwowania moich profili, gdzie regularnie pojawiają się krótkie i ciekawe wpisy związane z wiedzą o kosmetykach oraz cykl dla przyszłych mam i mam tuż po porodzie. Może cię również zaciekawić: Moje sposoby na odparzenia pieluszkowe Cykl kosmetolog radzi dla mam i przyszłych mam : Peelingi w wczasie ciąży i podczas laktacji Usuwanie włosów (depilacja i epilacja) podczas ciaży i w czasie laktacji Zabiegi upiększające w ciaży i podczas karmienia piersią. Farbowanie brwi i rzes w czasie ciaży i karmienia piersią. (Visited 144 004 times, 1 visits today) Ada | Kosmetomama Cześć mam na imię Ada. Jestem mgr kosmetologiem "Kosmetologiem dla Mam" Stronę tworzę z moimi czytelniczkami bo to one i ich pytania są dla mnie największą inspiracją. Jesteś w ciąży ? Karmisz piersią ? Masz gromadkę dzieci ? Fantastycznie to strona dla Ciebie ! Oszaleję, moje dziecko nie śpi! „Jak dziecko, które dopiero się urodziło, może nie spać? Jak dziecko, które ma trzy miesiące, może nie spać? To niemożliwe!” A powiem Ci, że możliwe. Teraz mogę napisać to z głębokim spokojem, chociaż gdy cofnę się lata wstecz, to mnie ciarki przechodzą – wtedy moje starsze dziecko nie spało w ogóle. Usypianie to była katorga. Godziny śpiewania piosenek, włączanie suszarki, tulenie, lulanie… Tylko po to, żeby pospało 15 minut. Jak ja zazdrościłam moim koleżankom, kiedy opowiadały mi, co one robią, gdy dziecko śpi w ciągu dnia… Czytały gazety i malowały paznokcie, a ja? Z włosami przypominającymi pióropusz i worami pod oczami (panda ma mniejsze) przeczytałam setki poradników dotyczących snu dziecka, robiłam diagramy i tabelki snu (co za wstyd), używałam suszarki, żeby tylko moje dziecko mogło zasnąć… Chwytałam się wszystkiego. Moją najdroższą walutą był sen; mogłam zrobić wszystko, żeby przespać choć godzinę. O ile okres niemowlęcy ma swoje prawa i jestem w stanie wytłumaczyć sobie wszystko, co związane jest z emocjami (przestymulowanie, tęsknota za bliskością), o tyle po roku czy nawet dwóch, trzech latach zastanawiałam się, o co, do cholery, chodzi. Czy kiedykolwiek jeszcze prześpię całą noc? Szukałam przyczyny i naprawdę dostosowałam się do wszystkich standardowych porad, aby pomóc dziecku. Wyeliminowałam drzemki w ciągu dnia, byłam aktywna fizycznie, miałam dostęp do naturalnego światła, nie używałam pójścia spać do łóżka jako kary, ustalałam porę snu, pilnowałam lekkostrawnej diety przed snem, dbałam o ciszę i spokój oraz oddawałam się masażom. I co? Dupa blada. Było tycio lepiej, ale nadal moje dziecko miało problem z zasypianiem i wybudzało się co godzinę. Za nim napiszę Ci jak wyglądała moja droga walki ze spaniem, muszę napisać wam trochę teorii. (ale tylko troszkę) Trochę teorii Sen dzieli się na dwie fazy, które przechodzą cyklicznie (jedna w drugą) kilkakrotnie w trakcie trwania snu. Pierwsza jest faza NREM, czyli faza o wolnych ruchach gałek ocznych; jest to tzw. faza snu głębokiego. Pojawia się jako pierwsza, trwa około 100 minut, a organizm w jej trakcie odpoczywa i regeneruje się. NREM podzielona jest na trzy (kiedyś cztery) stadia. Pierwsze stadium to czas zasypiania: gałki oczne poruszają się wolno, a mięśnie są nadal aktywne. W drugim stadium sen staje się twardszy i trudniejszy do przerwania. W stadium trzecim (tzw. sen delta) osoba śpiąca jest najmniej reaktywna na wszelkie bodźce zewnętrzne. Druga jest faza REM, czyli faza szybkich ruchów gałek ocznych; trwa około 15 minut. Jest to sen płytki, w którym pojawiają się marzenia senne, a mięśnie są już całkowicie rozluźnione. W zależności od wieku zapotrzebowanie na sen się różni. I tak: noworodek powinien przesypiać około 12–18 godzin, niemowlę do 1. roku życia – około 15 godzin, dziecko między 1. a 3. rokiem życia śpi 12–14 godzin, u dziecka w wieku przedszkolnym czas potrzebnego snu obniża się do 11–13 godzin, a w wieku szkolnym – wynosi 10–11 godzin, u młodzieży jest to już tylko 8–9 godzin. U najmłodszych dzieci istnieje początkowo trudność w przechodzeniu między fazami snu, dlatego tak często się budzą. żródło: Robaki i candida Zła dieta, częste choroby, antybiotyki, branie przez dzieci rzeczy do buzi – to wszystko może wywołać candidę, o której pisałam w tym wpisie. Gratis dostajemy robaki. Jednak nie bój się, to normalne – zwłaszcza u małych dzieci. Nawet gdybyś miała najczystszy dom pod słońcem, to i tak spodziewaj się, że dziecko może skądś tego nieprzyjaciela przynieść, np. z piaskownicy czy przedszkola. Prawdopodobnie my, dorośli, też ich mamy, co oznacza, że każdy powinien się odgrzybić czy odrobaczyć – dla poprawienia komfortu życia. Mówię Ci: samopoczucie, lekkość i powrót energii są niesamowite. Objawy? Dzieci zgrzytają zębami, wybudzają się dwie godziny po zaśnięciu. Ruszają energicznie nogami podczas snu, rzucają się. W ciągu dnia są apatyczne lub nadmiernie aktywne. Chcą jeść dużo produktów zawierających pszenicę oraz słodycze. Nadpobudliwość psychoruchowa oraz zaburzenia integracji sensorycznej Dzieci nadpobudliwe są postrzegane jako niegrzeczne i jako te, które dużo rozrabiają. One mają zupełnie inne potrzeby niż normalne dzieci: ciągle się ruszają i skaczą, a pójście spać jest dla nich karą, nie przyjemnością. To dlatego, że one nie wiedzą, jak się zatrzymać. To jest tak, jakbyś miała na sobie bluzkę z megadużą metką, która Cię drabie i która Ci przeszkadza. Chcesz zdjąć tę bluzkę, ale nie możesz. Wkurzasz się, biegasz, ruszasz… To samo czuje dziecko. Sposobem na wyciszenie może być dociskanie stawów czy ściskanie (mocne przytulenie); dziecko odczuwa wtedy całe ciało, integruje się z nim. Kiedy „lata”, nie może skupić się dłużej na jednej czynności. Gdy widzę, że moje dzieci są hiperaktywne, to zbawieniem jest kołderka dociążeniowa, którą stosowałam przy Wiku. Często przykrywam nią też Adika, szczególnie kiedy ma trudność z zasypianiem, biega, skacze po łóżku, obija się o nie. On sam, gdy czuje, że nie ogarnia swojego zachowania, prosi o przykrycie „ciężką kołdrą”. Dzięki niej momentalnie uspokaja się i wycisza. Używam jej jednak nie tylko podczas snu. Jeżeli widzę, że dziecko np. ma problem z koncentracją, to jest to dla mnie przesłanka do użycia kołdry. Dzięki kołdrze jest wyciszone i rozluźnione. Trochę teorii: Kołdra wykorzystuje ucisk na ciało oraz masaże, co pozwala dziecku na uspokojenie się i „poskładanie myśli”. Głęboki ucisk sprzyja produkcji neuroprzekaźników, w tym serotoniny, która znana jest jako hormon szczęścia (poprawia nastrój, łagodzi ból, relaksuje), oraz noradrenaliny i adrenaliny. Niemowlę nie chce jeść plus wrażliwość na dotyk To punkt zwłaszcza dla młodych mam, choć nie tylko. Wiem, jak to jest karmić piersią, kiedy dziecko płacze, pręży się i nie chce się przytulać, a o włożeniu dziecka do chusty można zapomnieć. Niektóre dzieci uwielbiają dotykać się i tulić, inne wręcz przeciwnie. No i jedynym tego powodem, który przychodzi mi do głowy, są kolki. Zaskoczę Cię: nie jest to regułą. Wiko podczas karmienia miał problem ze spaniem. Odpychał mnie, wiercił się i prężył, ale kiedy go odkładałam – na chwilę był spokojny. Jednak nadal chciał jeść, więc wył głośno do księżyca. Z kolei Adaś podczas karmienia wtulał się we mnie jak fasolka i spokojnie jadł mleczko z maminej piersi. Zupełnie odwrotnie, więc o co chodzi? Dziecko mnie nie chce? Z desperacji poszłam do lekarza, opowiedziałam mu, że dziecko nie chce jeść, odpycha mnie i jest niespokojne. Diagnoza brzmiała: „Proszę kupić Bebilon Pepti, być może ma kolkę lub nie ma pani dość pokarmu, co denerwuje maleństwo”. Nie chciałam karmić dziecko mieszanką, wolałam zawalczyć o swoje mleko. Poszłam więc do innej lekarki po konsultację, a ta, gdy wysłuchała mojego problemu, wcale nie stwierdziła u syna kolek. „Niektóre dzieci są nadwrażliwe na dotyk i różnie może się to objawiać. Nie ma przeszkód, żeby nie karmiła pani piersią. Po prostu niedojrzały układ nerwowy dziecka nie ogarnia równocześnie delikatnego dotykania i przytulania swojego ciała”. I faktycznie tak było. Udałam się wtedy do terapeuty SI, bo wiedziałam, że tam mogę uzyskać więcej informacji na temat nadwrażliwości dotykowej. Oczywiście problem nie był na tyle poważny, żeby chodzić z nim na terapię, ale dało mi to wiele dobrych wskazówek, o których się nie mówi. Pomiędzy karmieniami a zmianą pieluszek kilka razy w ciągu dnia delikatnie, ale zarazem zdecydowanie, głaskałam ręce, główkę, a później całe ciało Wika. Po jakimś czasie, kiedy mały przyzwyczaił się do delikatnego dotyku, bardzo pomogło nam kilka rzeczy: masaż Shantala, kołysanie w kocyku, głaskanie dziecka bardzo miękkimi tkaninami, tak żeby odwrażliwić skórę, becik, bo dzieci nie lubią chłodnej pościeli, ograniczenie tłocznych miejsc, mycie dziecka dłonią, a nie gąbką. Refluks Czasami jest tak, że dziecko ma słabe napięcie mięśniowe, a w parze dołączone są słabe mięśnie brzucha. Jeżeli więc babcia, dziadek i lekarze mówią Ci, że trzeba dziecko kłaść jak najwięcej na brzuchu, to nie chodzi tylko o to, żeby szybko się przekręcało z boku na bok, podnosiło główkę, siadało czy biegało, lecz ma to też wymiar zdrowotny. Im mocniejsze mięśnie brzucha, tym mniejsza podatność na kolki oraz refluks. Sama się o tym przekonałam, bo refluks może się pojawiać jako częste ulewanie – choć często drań jest utajony. Podczas snu dziecku cofa się treść pokarmowa i piecze go przełyk, więc płacze i jest niespokojne. W naszym przypadku pomogło spanie w wyższej pozycji oraz leki. Pokój z rodzeństwem = dziecko nie chce spać w nocy Moi chłopcy największą miłością braterską darzą się wieczorem – podczas pory spania. Fajnie jest patrzeć na ich relacje, jednak czasami człowieka może szlag trafić od usypiania dzieci. Jeszcze rok temu Wiko miał swój pokój, a Adaś spał z nami w sypialni i nie miałam problemu z kładzeniem ich spać… To znaczy miałam, ale nie aż taki. Teraz nakręcają się wzajemnie i mają najlepszą zabawę pod słońcem. Najmłodszy jest prowokatorem, więc czekam, aż w końcu dorośnie i dojrzeje, bo wieku dwóch lat jeszcze zabawa mu w głowie, a nie spanie. Brak snu i zmęczenie – to jest najgorsze w macierzyństwie. A co jest najlepsze w tym wszystkim? To, że o tych złych rzeczach szybko się zapomina. Najgorsze jest dla nas to, co jest teraz… Ale wiem, że i z tego wyjdziemy obronną ręką 🙂 Źródła: ____________________________ PODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? ZNASZ KOGOŚ, KOMU MOŻE SIĘ PRZYDAĆ? BĘDZIE MI OGROMNIE MIŁO, JEŚLI: Naciśniesz “lubię to” lub udostępnisz na moim fanpejdżu, Napiszesz mi swój komentarz,

nam sie wcale nie chce spac